Kontekst

Stan

wtorek, 28 sierpnia 2018

Bez niego to i lato jest marne.

Pod nim czas straconych smutków. Wolna pogoda i ty na zachmurzonym niebie, gdy rankiem mam wstać i iść do ciebie. Po co nam duch bez pogody? Marny kraj durnych tchórzy. ⅄ Wakacje ∑ legis.☸ Wstyd kiepskiej jakości.

Nastała zimna jesień. Nie ma już nadziei, że nadejdzie ciepłe powietrze z południa. Rośliny szykują się do spoczynku. Nasze miasto rankiem spowiła mgła.
 Lato i sny.

Spódniczka jak nic.
Jutro też będzie dzień, ale razem przy cieple kominka.♫ Potem idziem na miasto. Nic nie stoi na mej drodze choć cień mnie spowija swoim chłodem.